Co warto ze sobą zabrać wylatując do Korei?

Pytanie to ciągle przewija się na blogach, Facebooku czy różnych forach internetowych. Postanowiłyśmy zebrać wszystkie informacje na ten temat (jak i również nasze własne doświadczenia) i zrobić małe podsumowanie tego co tak naprawdę warto ze zobą wziąć.

TL;DR Co ze sobą zabrać?

  • dezodoranty
  • witaminy i leki (też wapno)
  • pasta do zębów 
  • ulubione słodycze
  • podpaski/ tampony 
  • płyn do higieny intymnej
  • ulubiony szampon 

A jeśli chcecie się dowiedzieć dlaczego, to czytajcie dalej lub obejrzyjcie nasz filmik na YT! ;)


Korea Południowa jest krajem rozwiniętym, gdzie znajdziemy praktycznie wszystko, także największym problemem mogą być ceny danych produktów jak i ich dostępność (czasami trzeba się po prostu czegoś dobrze naszukać, jeśli nie ma stacjonarnie to na pewno będzie online), chociaż w przeciągu ostatnich lat na rynku pojawiło się bardzo dużo zagranicznych towarów (np. dezodoranty). No ale przejdźmy do rzeczy. Top 3 polecanych produktów to:


  • dezodoranty 
  • witaminy i leki 
  • pasta do zębów   

Dlaczego? Zacznijmy od dezodorantów. Są one już dostępne w Korei, jednak cena jest powalająca. 







Dostępna jest Nivea, Dove, a czasem też Lady Speed Stick. Jednak jak sami widzicie przecięty koszt dezodorantu to około 8,000~10,000 KRW czyli około 25~32 zł. Dlaczego nie ma ich więcej? Dlatego że Koreańczycy ich nie potrzebują. Problem pocenia w większości ich nie dotyczy i jeśli już są jakieś koreańskie dezodoranty to możemy liczyć tylko na ładny zapach. Jeśli ktoś chciałby poczytać więcej na ten temat, to polecamy poszukać informacji na temat genu "ABCC11". 

Witaminy są dość drogie. Jakiś czas temu szukałam też zwykłego wapna i żadna z odwiedzonych przeze mnie aptek w okolicy go nie miała. Dostępne były jedynie połączenia takie jak np. wapno z witaminą C. W drogeriach typu Olive Young można znaleźć tabletki musujące z witaminą C, lub multiwitaminę, jednak jeśli komuś zależy na zwykłym wapnie, to zdecydowanie polecamy zabrać ze sobą. 

Jeśli chodzi o pastę do zębów to koreańskie pasty nie zawsze radzą sobie z osadem. Nie znajdziemy też past miętowych, takich jak mamy w Polsce, także jeśli ktoś jest ich fanem to zdecydowanie powinien zabrać ze sobą mały zapas. 







Problemem są też produkty dla kobiet. Podpaski, tampony i żele czy płyny do higieny intymnej są naprawdę drogie (w porównaniu do polskich cen). W tamtym roku całą Koreę obiegła informacja, że koreańskie podpaski i wkładki mają w sobie niebezpieczne substancje powodujące różne zaburzenia u kobiet. Pojawiła się masa artykułów na ten temat, kobiety zaczęły strajkować, a zagraniczne produkty (np. ze strony iherb) były totalnie wyprzedane. Tutaj możecie zobaczyć jeden z wielu artykułów na ten temat.

Jeśli chodzi o szampony, to niektórym pasują, niektórym nie. Większość z nich jest jednak za mocna dla naszych europejskich włosów i może je przesuszać. Nie jesteśmy pewne czy to kwestia szamponów, wody, klimatu, diety czy jeszcze innego czynnika, ale wiele osób skarży się na dość silne wypadanie włosów po przylocie do Korei. Na sam początek zatem warto zabrać swój ulubiony szampon.  

No i na sam koniec oczywiście jedzenie! Wiadomo, że z przewozem jedzenia mogą być pewne problemy, dlatego jeśli komuś będzie brakować polskich smaków to zdecydowanie warto zabrać ze sobą kisiele, budynie, zupki instant, przyprawy i ulubione słodycze! Jeśli ktoś lubi gorzką czekolade to niech koniecznie ze sobą zabiera! Ciężko tutaj taką znaleźć a zagraniczne sporo kosztują.Co prawda ostatnio w Emart'ie pojawiła się gorzka czekolada 70% marki "No Brand" za bardzo przyzwoitą cenę, jest to jednak nowość, która weszła pod koniec tamtego roku.  

Mamy nadzieję, że chociaż trochę ułatwiłyśmy Was przygotowania do wyjazdu ;)

Komentarze

  1. O dezodorantach słyszałam, jednak cała reszta to dla mnie nowość.
    Film na YT już niedługo obejrzę ;)

    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też polecam zabierać ze sobą polskie leki (przeciwbólowe, przeciwgorączkowe, na przeziębienie itd.), bo te koreańskie niestety są słabsze i w wielu przypadkach nie będą działać na Europejczyków. No i w Korei nie kupi się np. aspiryny do rozpuszczenia w wodzie, więc też warto ją zabrać jeśli ktoś stosuje to na przeziębienie. Polecam też wziąć sobie z Polski nawilżające krople do oczu, bo w Korei nie wiem czemu krople z kwasem hiaaluronowym są tylko na receptę.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popular Posts